Z dzieckiem w góry

Aktywny styl życia, dużo ruchu na świeżym powietrzu czy też uprawianie wszelkiego rodzaju sportów to dla wielu młodych ludzi codzienność. Co jednak, gdy pojawia się dziecko? Czy miłośnik chodzenia po górach, długich spacerów czy też spania w namiocie po prostu musi rezygnować ze swoich dotychczasowych pasji i skupiać się wyłącznie na dziecku i jego potrzebach z całkowitym pominięciem swoich oczekiwań? Nie! Wcale nie musi tak być, że dziecko z przytupem wkraczając w życie swoich rodziców rozwala je w sposób kompletny – na szczęście z wielu sportowych pasji wcale nie trzeba rezygnować, gdy pojawi się brzdąc, i tak właśnie jest w przypadku chodzenia po górach – tego rodzaju turystyka jest coraz popularniejsza.

 

Jak się przygotować

 

Decydując się na wyprawę w góry z dzieckiem pamiętajmy, żeby od razu nie zacząć szaleć – na początek najlepsze będą Beskidy albo Bieszczady, a nie jakaś bardzie zaawansowana turystyka. W zależności od tego, jakie góry wybierzmy, zaopatrzmy się w chustę lub nosidło albo dobry, solidny wózek z dużymi pompowanymi kółkami, dzięki którym pokonamy sprawnie wszelkie wzniesienia i nierówności terenu. Nie dajmy się zwariować troskliwym babciom i ciociom –  w pierwszych tygodniach życia dziecko głównie je, śpi i robi kupki, jeśli będziemy je nosić lub wozić, niezależnie od tego, czy w górach czy po płaskim, to będzie szczęśliwe.

 

Przemyślany odpoczynek

 

Ważne jest, by pamiętać o odpowiednich warunkach dla dziecka – o ile my możemy myć się w zimnej wodzie przez tydzień, o tyle maluch niekoniecznie. Warto zapłacić ciut więcej, by mieć odpowiednie warunki do pielęgnacji maluszka po turystycznym szaleństwie każdego kolejnego dnia.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *